
Echo Fortuna.
Wpadłam po uszy… Kolejny rysunek konia arabskiego.
Całe życie w stajniach sportowych, konie potężne, hodowli niemieckiej, a potem… potem zobaczyłam z bliska niewiarygodnie piękne araby i przepadłam…
Oto kolejna z perełek, Echo Fortuna (po Forteynas Magic, od Echo Kallisto po Pamirze) wyhodowana i należąca do Stadnina Koni Chrcynno-Pałac.
Rysunek, o formacie A3, na podstawie fotografii Patrycji Makowskiej, wykonałam ołówkami Staedtler Mars Lumograph.

Obserwuj mnie