
Walka koni.
Rysunek koni, który był mi odradzany. Podobno jest to obraz niezrozumiały dla „niekoniarzy”, a jednak kiedy publikowałam rysunki, na których była sytuacja „tuż przed” walką, zazwyczaj pojawiały się komentarze,że „to takie romantyczne” itp. Nic bardziej mylnego, przeważnie po wstępnym obwąchaniu się, konie zaczynają kwiczeć i ustalać, kto tu jest ważniejszy. Na zdjęciach może to wyglądać groźnie, jednak jest to zazwyczaj tylko walka na pokaz, kilka ukąszeń i wiadomo, kto jest górą.
Ołówek na papierze bezkwasowym, format A4.
Rysunek zarezerwowany.

Obserwuj mnie