
Amon Ra. No prawie.
Dzisiejszy rysunek konia nieodparcie kojarzy mi się z Egiptem. Choć wszędzie widzę nawiązania do starożytności, to takie moje zboczenie zawodowe. W końcu jestem archeologiem 🙂
Tymczasem konia arabskiego (!!!) na tle dysku słonecznego wykonałam techniką mieszaną. Tym razem nie użyłam ołówka, a akwareli. Połączyłam ją ze szlagmetalem.
Praca ma format 30×42 cm.

Obserwuj mnie